Kaśka (część 2)
Pierwsza część opowiadania znajduje się tutaj
Druga część opowiadania znajduje się tutaj
W pewnym momencie cofnąłem jej rękę. Kaśka ze zdziwieniem spojrzała. - Chcesz bym tak szybko skończył?
Uśmiechnęła się tylko ciągnąc moje spodnie w dół. Wykonałem podobny ruch odsłaniając jej piękne koronkowe majteczki. Miała piękną figurę, nie wiedziałem czy mam tylko patrzeć? Sam widok mnie podniecał. Przeszliśmy kawałek dalej na łąkę (ok. 10m). Położyła się na trawie, a ja dobrałem się do jej cipeczki. Bardzo mi się to podobało, spijałem z niej wszystkie soczki . Ona wiła się z rozkoszy, jednocześnie cicho wydając podniecające odgłosy.
Przeszliśmy do pozycji 69, po chwili nie wytrzymałem. Musiałem skończyć... Kasia oblizała mojego penisa, dając wyraźne znaki, że chce więcej. Po chwili mój przyjaciel był znów gotowy do działania. Przygotowałem się do wejścia w jej szparkę. Rozchyliłem jej nogi, i delikatnym ruchem wszedłem. Czułem opór błony dziewiczej. Szeptała mi do ucha:
- Kocham Cię
Ja w tym czasie coraz mocniej wchodziłem. Nie trwało to długo. Po około pięciu minutach skończyłem w środku. Kaśka też osiągnęła to czego chciała. Ubraliśmy się i poszliśmy na spacer. Od tego czasu jesteśmy z Kaśką parą...
Druga część opowiadania znajduje się tutaj
W pewnym momencie cofnąłem jej rękę. Kaśka ze zdziwieniem spojrzała. - Chcesz bym tak szybko skończył?
Uśmiechnęła się tylko ciągnąc moje spodnie w dół. Wykonałem podobny ruch odsłaniając jej piękne koronkowe majteczki. Miała piękną figurę, nie wiedziałem czy mam tylko patrzeć? Sam widok mnie podniecał. Przeszliśmy kawałek dalej na łąkę (ok. 10m). Położyła się na trawie, a ja dobrałem się do jej cipeczki. Bardzo mi się to podobało, spijałem z niej wszystkie soczki . Ona wiła się z rozkoszy, jednocześnie cicho wydając podniecające odgłosy.
Przeszliśmy do pozycji 69, po chwili nie wytrzymałem. Musiałem skończyć... Kasia oblizała mojego penisa, dając wyraźne znaki, że chce więcej. Po chwili mój przyjaciel był znów gotowy do działania. Przygotowałem się do wejścia w jej szparkę. Rozchyliłem jej nogi, i delikatnym ruchem wszedłem. Czułem opór błony dziewiczej. Szeptała mi do ucha:
- Kocham Cię
Ja w tym czasie coraz mocniej wchodziłem. Nie trwało to długo. Po około pięciu minutach skończyłem w środku. Kaśka też osiągnęła to czego chciała. Ubraliśmy się i poszliśmy na spacer. Od tego czasu jesteśmy z Kaśką parą...