Kaśka (część 2)
Pierwsza część opowiadania znajduje się tutaj
- Możemy zmienić temat, choć myślałem, że przede mną nie czujesz wstydu..
- Nie, nie. Nie wstydzę się po prostu chcę Ci coś powiedzieć. Nie wiem co to oznacza, ale od pewnego czasu śnisz mi się nie jako przyjaciel.
- A Jako to? - dopytywałem.
- Jako mój mężczyzna, kochamy się zawsze. Głupio jest mi o tym mówić... - szczerze odpowiadała.
- To nawet miłe, słyszeć takie rzeczy od Ciebie... Tym bardziej ze jesteś tak piękna, że mogłabyś kochać się dosłownie z każdym - komplementowałem.
Kaśka uśmiechnęła się, dając mi buziaka w policzek. Zapytałem:
- Tylko tyle po takich wyznaniach?
Spojrzeliśmy sobie w oczy i zaczęliśmy się całować. Z początku delikatnie, póżniej po omacku. Zacząłem łapać ją za tyłeczek. Zbliżyliśmy się do siebie, ocieraliśmy się swoimi ciałami tak, że coraz bardziej mnie to podniecało. Włożyłem rękę pod jej bluzkę odpinając jej stanik, Kasia nie protestowała. Chciałem ujrzeć jej piersi, chciałem ją pieścić. To też zrobiłem . Ściągnąłem jej bluzkę odsłaniając jej piękne piersi. Zacząłem mocno ssać jej sutki, podniecało ją to. W tym czasie ona włożyła rękę w moje majtki i nieśmiało zaczęła bawić się moim penisem. Myślałem, że zaraz eksploduje... to było cudowne uczucie.
Zobacz dalszą część opowiadania
- Możemy zmienić temat, choć myślałem, że przede mną nie czujesz wstydu..
- Nie, nie. Nie wstydzę się po prostu chcę Ci coś powiedzieć. Nie wiem co to oznacza, ale od pewnego czasu śnisz mi się nie jako przyjaciel.
- A Jako to? - dopytywałem.
- Jako mój mężczyzna, kochamy się zawsze. Głupio jest mi o tym mówić... - szczerze odpowiadała.
- To nawet miłe, słyszeć takie rzeczy od Ciebie... Tym bardziej ze jesteś tak piękna, że mogłabyś kochać się dosłownie z każdym - komplementowałem.
Kaśka uśmiechnęła się, dając mi buziaka w policzek. Zapytałem:
- Tylko tyle po takich wyznaniach?
Spojrzeliśmy sobie w oczy i zaczęliśmy się całować. Z początku delikatnie, póżniej po omacku. Zacząłem łapać ją za tyłeczek. Zbliżyliśmy się do siebie, ocieraliśmy się swoimi ciałami tak, że coraz bardziej mnie to podniecało. Włożyłem rękę pod jej bluzkę odpinając jej stanik, Kasia nie protestowała. Chciałem ujrzeć jej piersi, chciałem ją pieścić. To też zrobiłem . Ściągnąłem jej bluzkę odsłaniając jej piękne piersi. Zacząłem mocno ssać jej sutki, podniecało ją to. W tym czasie ona włożyła rękę w moje majtki i nieśmiało zaczęła bawić się moim penisem. Myślałem, że zaraz eksploduje... to było cudowne uczucie.
Zobacz dalszą część opowiadania